Czym są wskaźniki Site Focus i Site Radius?
(8 min czytania)
Topical authority w świetle wycieku Google
W maju 2024 roku branża SEO stanęła w obliczu wydarzenia bez precedensu. Wyciek ponad 2500 stron wewnętrznej dokumentacji technicznej Google (znany jako „Google Search API Leak") zamknął epokę domysłów na temat topical authority (autorytetu tematycznego strony).
Ujawnione definicje potwierdziły, że współczesne wyszukiwarki nie postrzegają już witryny wyłącznie jako grafu linków (model PageRank). W nowoczesnym modelu Information Retrieval witryna jest analizowana jako wektor w wielowymiarowej przestrzeni matematycznej.
Wśród tysięcy ujawnionych atrybutów kluczowym parametrem oceny jakości stał się Site Focus (w dokumentacji jako siteFocusScore). Jest to matematyczny wskaźnik, który oddziela serwisy eksperckie od tych ogólnotematycznych. W ujawnionej dokumentacji pojawia się również wskaźnik Site Radius (siteRadius), który jako uzupełnienie Site Focus opisuje stopień rozproszenia tematycznego treści w obrębie domeny. Co to oznacza w praktyce? Już tłumaczymy!
Co to jest Site Focus?
Parametr siteFocusScore definiujemy jako wartość liczbową określającą stopień koncentracji tematycznej danej domeny. Mówiąc najprościej: to miara, która odpowiada na pytanie, czy dana witryna jest ekspertem w jednej dziedzinie, czy raczej zalicza się do serwisów ogólnotematycznych.
Aby zrozumieć ten mechanizm, posłużymy się analogią światła:
- Wysoki Site Focus (efekt lasera)
Wyobraź sobie stronę, która publikuje treści wyłącznie na jeden temat – np. o parzeniu kawy. Wszystkie jej artykuły są tematycznie zbliżone. Energia tej witryny działa jak laser – jest wąska, ale niezwykle silna i precyzyjna. Dla algorytmów taka strona jest niepodważalnym autorytetem w swojej niszy. -
Niski Site Focus (efekt żarówki)
Z drugiej strony istnieją portale wielotematyczne, które poruszają zagadnienia od budownictwa po modę. Ich treści są rozrzucone po całej przestrzeni tematycznej. Działają jak zwykła żarówka – oświetlają szeroki obszar, ale światło jest rozproszone i słabe. Taka witryna ma niski wynik skupienia, ponieważ brakuje jej wyraźnej specjalizacji.

Komentarz

Matuesz Godzic, Head of Growth w WhitePress®
SEO staje się dziś inżynierią precyzji, a rozwój AI tylko podkręca to tempo. Nie ma już miejsca na zgadywanie czy opieranie strategii o puste parametry. Musisz wiedzieć dokładnie, dlaczego wybierasz dany portal pod publikację. Kluczem jest takie przygotowanie treści, by budowała autorytet nie tylko w Google, ale we wszystkich kanałach, które czerpią z nas wiedzę. Era manipulacji i „wbijania" ruchu na frazy niepowiązane z tematem powoli mija. Ta rewolucja nie wydarzy się z dnia na dzień, ale postępuje sukcesywnie i nieuchronnie.
Jak wyliczyć wskaźnik Site Focus?
Algorytmy nie czytają tekstu jak człowiek, tylko zamieniają go na liczby. Aby precyzyjnie odwzorować ten proces, stosuje się zaawansowaną inżynierię danych. Mechanizm obliczania spójności tematycznej można przykładowo sprowadzić do kilku kluczowych etapów:
- Analiza treści (content)
Proces rozpoczyna się od pobrania mapy witryny i ekstrakcji kluczowych danych tekstowych z każdej podstrony. Analizowane jest to, co stanowi semantyczne DNA artykułu. - Wektoryzacja (embedding)
Następnie reprezentacje słowne zamieniane są na reprezentacje matematyczne (wektory), które zostają osadzone w wielowymiarowej przestrzeni. W tej przestrzeni „znaczenie” to „lokalizacja” – teksty o podobnej tematyce lądują blisko siebie. - Wyznaczenie centroidu (serca witryny)
To najważniejszy moment obliczeń. Dla wszystkich wektorów (podstron) danej domeny wylicza się wektor średni, zwany centroidem. Centroid to matematyczny środek ciężkości witryny. Definiuje on tożsamość portalu – to punkt, wokół którego orbitują wszystkie treści. - Pomiar dystansu
Finalnie mierzy się, jak blisko tego centroidu znajdują się poszczególne podstrony. Im gęściej wektory są skupione wokół środka, tym wyższy jest wynik Site Focus.
Dzięki temu podejściu nie zgadujemy tematyki, lecz możemy ją wyliczyć, widząc, czy portal trzyma się swojego kursu (gęsta chmura punktów), czy dryfuje w przypadkowych kierunkach. Warto przy tym zaznaczyć, że przy każdym nowym obliczeniu i nowych danych zarówno Site Focus, jak i Site Radius mogą się zmieniać.

Dlaczego same liczby nie wystarczą?
Gdyby poprzestać na surowych obliczeniach matematycznych, wynik niewiele by mówił przeciętnemu użytkownikowi. Dlaczego? Ponieważ nowoczesne modele językowe mają tendencję do tzw. anizotropii. Oznacza to, że wektory tekstów skupiają się w ograniczonym obszarze przestrzeni (The Cone Effect), przez co nawet różne tematycznie treści mogą wykazywać wysokie bazowe podobieństwo. I to tylko dlatego, że są napisane tym samym językiem i mają wspólną strukturę gramatyczną.
Jeśli w takim kontekście obliczyć Site Focus na nieprzetworzonych danych, otrzymamy abstrakcyjną wartość, na przykład 0,064. Ta liczba sama w sobie nic nie mówi – bez punktu odniesienia nie wiadomo, czy oznacza ona wysoki autorytet, czy chaos tematyczny.
Rozwiązanie: kalibracja
Czym jest Site Radius?
Podczas gdy Site Focus opisuje kondycję całej witryny (sprawdza, czy jest ona spójna), Site Radius pozwala spojrzeć na każdy artykuł z osobna. Jest to miara odległości, która sprawdza, jak daleko konkretna podstrona „odleciała” od głównego tematu serwisu.
Aby to zobrazować, analitycy danych często posługują się analogią astronomiczną:
- Słońce (centroid) – to główny temat witryny (np. „motoryzacja").
- Planety (podstrony) – to poszczególne artykuły.
- Orbita (radius) – to odległość planety od Słońca.
Jak interpretować Radius?
- Niski Site Radius (bliska orbit) – artykuł ściśle powiązany z tematem głównym (np. tekst o oponach na portalu motoryzacyjnym) znajduje się blisko Słońca. To sygnał, że treść jest merytoryczna i pasuje do profilu eksperta.
- Wysoki Site Radius (kometa) – jeśli na tym samym portalu pojawi się artykuł zupełnie niezwiązany z motoryzacją (np. przepis kulinarny), znajdzie się on na bardzo odległej orbicie. Jego wektor jest daleko od centroidu.
Wysoki Site Radius bywa sygnałem ostrzegawczym. Może oznaczać próbę manipulacji, rozmywanie tematu lub brak spójnej strategii contentowej.

Jak wykorzystać w praktyce te wskaźniki?
Choć Site Focus i Radius to nie samodzielne czynniki rankingowe, pozwalają spojrzeć na SEO i content marketing w bardziej uporządkowany sposób. Decyzje przestają opierać się na intuicji, a wynikają z analizy twardych danych.
Warto podkreślić, że te wskaźniki nie są wartościami, które można bezpośrednio odczytać w Google Search Console czy innym standardowym narzędziu SEO. Powstają one w wyniku analizy wektorowej treści i wymagają przetworzenia dużych zbiorów danych przy użyciu modeli embbedingowych. Dlatego możesz korzystać z nich pośrednio poprzez przystosowane do tego procesu narzędzia. Już niebawem będą dostępne w platformie WhitePress®!
Komentarz

Katarina Dahlin, Senior Growth Hacker &
Kilka lat temu mogłam łatwo wypozycjonować jedną stronę na wiele niezwiązanych ze sobą tematów. Dziś już to nie działa – strony skoncentrowane na konkretnych tematach wyprzedzają te o szerszym zakresie, nawet jeśli te drugie mają więcej treści. Sposób, w jaki algorytm ocenia strony, wyraźnie się zmienił, co sprawia, że przycinanie treści i bardziej krytyczne podejście do jej tworzenia stały się niezbędne. Ta sama zasada dotyczy budowania linków. Wybór wydawców związanych tematycznie stał się kluczowy dla sukcesu w budowaniu linków.
Precyzja wyboru miejsca publikacji
Tradycyjny wybór miejsca publikacji – np. artykułu – bez wglądu w Site Focus i Radius często opiera się na ogólnych kategoriach. Szukasz portali do zdobywania linków lub wzmianek o marce, by poprawić widoczność w AI i Google? Mając do dyspozycji te wskaźniki, możesz wejść ze swoimi działaniami o poziom wyżej. Masz możliwość precyzyjnego zidentyfikowania witryn, które mają wysoki współczynnik skupienia na Twoim temacie.
Co więcej, systemy potrafią znaleźć odpowiednie miejsce na publikację nawet na portalach ogólnych, identyfikując klastry treści semantycznie powiązane z tematem artykułu. Zatem mimo niższego ogólnego Focusu domeny nadal możesz trafnie wybrać miejsce do wstawienia linka lub wzmianki o marce. To krok w stronę jakościowego, precyzyjnego link buildingu.
Higiena tematyczna i content pruning
Dla właścicieli stron internetowych te wskaźniki są niezwykle cenne i stają się potężnym narzędziem diagnostycznym. Pozwalają dokładnie wskazać te podstrony, które zbyt mocno odchodzą od tematu głównego. Dzięki temu możesz znaleźć artykuły, które osłabiają autorytet domeny (np. przestarzałe wpisy niepasujące do obecnego profilu).
Często usunięcie treści (tzw. content pruning), podnosi autorytet domeny bardziej niż publikacja nowych artykułów. Niekiedy wystarczy też aktualizacja tekstu, połączenie lub osadzenie w lepszym kontekście tematycznym.
Komentarz

Tomasz Mielewczyk, współwłaściciel agencji SAMOSEO
Wskaźniki Site Focus i Site Radius to matematyczne potwierdzenie zjawisk, które jako SEO-wcy obserwowaliśmy od lat. Choć oficjalne nazwy poznaliśmy dzięki wyciekowi z 2024 roku, mechanizm ten był fundamentem zmian już wcześniej, choćby podczas Medical Update w 2018 roku. Ówczesne analizy rynku medycznego wykazały, że wyspecjalizowane serwisy notowały wyraźne zmiany widoczności, często dominując swoją niszę kosztem ogólnotematycznych gigantów. Dziś wiemy, że wynikało to m.in. z wysokiego Site Focus - ich treści orbitowały blisko merytorycznego centrum, podczas gdy ogólnotematyczne portale miały wysoki siteRadius - ich podstrony często odbiegały od profilu tematycznego całej witryny.
Jak taką wiedzę wykorzystać w praktyce? Modele LLM, takie jak ChatGPT czy Gemini, cenią sobie serwisy eksperckie, dlatego linki ze stron o wysokim Site Focus mają dziś ogromne znaczenie dla budowania autorytetu w oczach AI. Site Radius z kolei udowadnia, że dbanie o higienę tematyczną i eksperckość to nie tylko trend, ale konieczność, jeśli chcemy, by nasze treści były traktowane jako wiarygodne źródło wiedzy.
Matematyka nową walutą SEO
Wyciek dokumentacji API Google był momentem przełomowym, potwierdzającym, że topical authority jest twardą, obliczalną zmienną. To wyraźny sygnał, że SEO coraz bardziej staje się obszarem analizy danych, a nie interpretacji.
Metryki takie jak Site Focus i Site Radius pozwalają poruszać się po tej przestrzeni z matematyczną precyzją. Zamiast polegać na intuicji, branża zyskuje dostęp do twardych liczb, a marki mogą budować widoczność w sposób świadomy i zgodny z logiką nowoczesnych wyszukiwarek.
Head of Growth, WhitePress®
Content Creator